Zdaję sobie sprawę, że laptop nie jest najlepszym wyborem dla gracza, ale też ja nie mam wielkich wymagań i nie obchodzą mnie najnowsze, najbardziej zasobożerne gry. Oto moja sytuacja. Obecnie mam laptopa o takiej konfiguracji:

Intel Celeron P4600 / Intel GMA HD / 3GB RAM / 250 GB HDD

Na ogół nie jest mi z nim źle, ale kiedy chcę w coś zagrać, okazuje się, że mam bardzo ograniczone możliwości. Na przykład Minecraft działa beznadziejnie nawet jeśli zainstaluje się mod optymalizujący i powyłącza dosłownie wszystko. Gra RPG z roku 2005, Dungeon Lords, okazała się niegrywalna nawet w najniższych detalach i malutkiej rozdzielczości. Ba, nawet Morrowind (rok 2002) regularnie się zacina! To wkurzające jak diabli i nie spodziewałem się, że on będzie spisywał się aż tak fatalnie jeśli chodzi o gry.

Dlatego chciałem spytać: czy w cenie 1500-1600 złotych da się teraz (lub niedługo po świętach, kiedy ceny pospadają) kupić laptopa, którego procesor i karta z dedykowaną pamięcią pozwolą komfortowo grać w starsze tytuły? Najlepiej gdyby dało się na nim uruchomić Fallouta 3, wtedy byłbym wniebowzięty. smile.gif

Edycja: teraz widzę, że chyba pomyliłem działy... Można prosić o przeniesienie?